Tysiącletnia tradycja

Autor: admin  |  Kategoria: August II Mocny, August III Sas, dynastia Sasów, dynastia Wettinów

Dynasta Sasów swoje początki wiąże z takimi postaciami jak Dytryk I Dręczyciel czy Henryk III Dostojny. Drzewo genealogiczne Wettynów jest rozległe, a w zestawieniu z mapą Europy jasno dowodzi, że jest to jedna z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych, jeśli nie najpotężniejsza i nie najbardziej wpływowa, w historii. Wśród historycznych władców znaleźli się oczywiście i tacy, którzy na kartach historii zapisali się pozytywnie, jak choćby wspomniany już Henryk III, ale znaleźli się tacy, których rządów dziś z pewnością byśmy nie chcieli, jak na przykład Fryderyk August II, znany w Polsce jako król August III Otyły.
Historia Wettinów oczywiście najsilniej związana jest z Saksonią, którą de facto rządzą do dziś, i to właśnie w tym wielu historyków doszukuje się wielkiego znaczenia tej rodziny- niezależnie od tego, jakim krajem rządził władca, cały czas był też związany z Saksonią. Nie chodzi tu bynajmniej o patriotyzm, ale o to, że często rozwiązania dla Saksonii wprowadzane były na skutek porozumienia między różnymi gałęziami rodziny. Inną sprawą jest, że nieporozumienia te czasem nawet korzystały z oręża jako argumentu, ale przypuszcza się, że to właśnie kilkaset lat współpracy doprowadziło do powstania i trwania Królestwa Saksonii. Wprawdzie z punktu widzenia historii było ono tworem niestabilnym, krótkotrwałym. Nie można jednak zapomnieć, że było to jedno z bardziej postępowych państw Europy, a zasady gospodarcze, jakie były wdrażane w Królestwie Saksonii zostały ponownie odkryte i docenione dopiero w latach 70. XX wieku. Można więc wiele Sasom zarzucić, ale nie można im przy tym odmówić pewnej dozy wizjonerstwa.
Wprawdzie dla nas, jako Polaków, rządy Sasów do szczęśliwych zgoła nie należały- nie sprawdził się ani August II, ani August III i do dziś historycy nie są pewni, który z nich bardziej przysłużył się zapaści Rzeczpospolitej. Obu można zarzucić wiele, ale przecież Wettinowie do dziś doskonale radzą sobie z władzą- do tej dynastii należą choćby król Belgii, Albert II czy królowa Brytyjska, Elżbieta. Zgoda, dziś rola monarchy jest zupełnie inna niż była wtedy, kiedy tak naprawdę kształtowała się pozycja dynastii Sasów, nie podlega jednak dyskusji, że jest to jedna z nielicznych linii rodowych, która przez niemal tysiąc lat utrzymuje się przy władzy w najróżniejszych krajach Europy.

Dynasta Sasów w Polsce

Autor: admin  |  Kategoria: August II Mocny, August III Sas, dynastia Sasów, dynastia Wettinów

Z autentycznym żalem wypada stwierdzić, że akurat Polska do dynastii Saskiej nie miała szczęścia. Wśród Wettinów byli oczywiście i lepsi i gorsi władcy, prawie zawsze jednak działali oni w myśl jednego, spójnego planu. Zresztą była to dynastia zwyczajnie niedopasowana do specyfiki szlachty w Polsce- Saksończycy, jeśli zostawić im wolną rękę, jak to było w Królestwie Saksonii, interesowali się rozwojem gospodarczym i na różne sposoby budowali silną pozycję Saksonii jako regionu przemysłowego. Tymczasem Złota Wolność Szlachecka, mimo zachęcającej nazwy, polegała głównie na tym, że można było robić co się chciało, albo nic. Może gdyby było inaczej to rządy Augusta III nie byłyby tak fatalnie oceniane.
Faktem jednak jest, że ani August II Mocny, ani August III (zwany w Saksonii Otyłym) nie przysłużyli się szczególnie Polsce, a za złe można im mieć szczególnie zbyt bliskie i swobodne kontakty z caratem, co doprowadziło do tego, że w sposób usankcjonowany, jak za Augusta II, albo nieoficjalny (August III) wojska carskie zakładały garnizony na terenie Polski i niszcząc wszystko, co tylko wpadło im w ręce. Sasi w Polsce wykazali się wybitną nieudolnością- August II próbował przeforsować ambitne plany nie mając ani sił, ani środków, ani wymaganej wiedzy, ani nawet poparcia. Z drugiej strony August III doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że z krajem w stanie takim, w jakim zostawił go jego ojciec, niewiele już można zrobić, więc nie robił nic. Z deszczu pod rynnę.
Można oczywiście spekulować nad powodami, dla których dynastia Wettinów, sprawnie rządząca sporą częścią Europy po dziś dzień, nie poradziła sobie z rządami w Rzeczpospolitej. Tu historycy postulują kilka naczelnych powodów- po pierwsze, dostały nam się „uschnięte” gałązki drzewa genealogicznego- niezbyt istotni władcy (choć August III wniósł sporo w powiększenie dynastii, miał bowiem aż czternaścioro dzieci, z których część trafiła później na inne dwory). Wydaje się też, że sytuacja geopolityczna Polski była nie do pozazdroszczenia, z drugiej jednak strony, czy później Królestwo Saksonii miało lepszą sytuację? Chyba nie, a rozwinęło się również pod rządami Sasów właśnie.
Z tego wszystkiego wynika, że możemy albo szukać winy u Augusta II i Augusta III, albo możemy zrobić wszystko, aby tych samych błędów nie popełniali współcześnie rządzący i w tym kontekście z rządów Sasów w Polsce możemy się sporo nauczyć.

August III Sas

Autor: admin  |  Kategoria: August III Sas, dynastia Sasów, dynastia Wettinów

Dynasta Sasów, a w zasadzie Wettinów, nie zapisała się najlepiej na kartach polskiej historii. Wprawdzie August III Sas nie popełniał takich samych błędów jak jego ojciec, August II Mocny, ale za to popełnił całą masę innych. To właśnie z czasów panowania Augusta III wywodzi się powiedzenie „Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”. W doskonały sposób ilustruje ono ulubione zajęcia władcy.
August III Wettin w Polsce de facto nie rządził, ponieważ władzę przez niego piastowaną sprawowali doradcy, którzy nie konsultowali się ze sobą, nie mówiąc już o tym, że nie mieli w zasadzie spójnego planu działania, ale każdy próbował na zdobytej władzy osiągnąć coś dla siebie. Jeśli o rządach Augusta III można powiedzieć coś dobrego to z pewnością to, że za jego władzy nie było prowadzonych oficjalnych wojen. Zdarzały się oczywiście potyczki, zwłaszcza przy granicach, ale to efekt nie tyle prowadzonej polityki, ile braku jakiejkolwiek strategii. Jednocześnie jednak doprowadziło to do sytuacji, w której po terenie Polski wałęsały się mniej lub bardziej zorganizowane szajki, w tym także finansowane przez carat lub Austriaków, przed którymi samodzielnie musiała bronić się miejscowa ludność.
Straty mogłyby być umiarkowane, gdyby August III rządził rok, dwa, może pięć, ale okres jego panowania to aż trzy dekady, w związku z czym Polska później była krajem niezorganizowanym, wewnętrznie chaotycznym, nierozwijającym się i całkowicie bezradnym.
Jako elektor saski nosił przydomek Otyły, co w zasadzie nie dziwi przy życiu od jednej uczty do drugiej. Nie zapisał się też w żaden szczególny sposób jako elektor saski (pod imieniem Fryderyk August II). Był władcą przeciętnym, a tylko dlatego nie fatalnym, że w przeciwieństwie do swojego ojca, nie próbował z cudzym wojskiem wprowadzać w życie własnych, nieprzemyślanych planów. Wprawdzie aby wstąpić na tron wykorzystał poparcie caratu, ale faktem jest, że król, który by w sytuacji ówczesnej go nie uzyskał, naraziłby się na wojnę z wojskami cara, a ta po rządach Augusta II musiałaby być przez Polskę przegrana, ponieważ wojsko było fatalnie zorganizowane, morale praktycznie zerowe, a i dowództwa z prawdziwego zdarzenie próżno było szukać.
Niestety, Polska nie miała szczęścia do saskich władców i nigdy nie osiągnęła za ich rządów tyle, ile równocześnie Saksonia pod rządami Wettinów.

Abdykacja i powrót Augusta II Mocnego

Autor: admin  |  Kategoria: August II Mocny, dynastia Sasów, dynastia Wettinów

Władza zdobyta w niezbyt moralny sposób, ciągłe próby bratania się z caratem, nieliczenie się ze zdaniem szlachty- to tylko niektóre z wielu przewinień Augusta II Mocnego podczas jego rządów w Polsce. Jak nietrudno zgadnąć, Polacy, jak zawsze, zareagowali impulsywnie i kilka razy próbowali zmusić Augusta II do abdykacji. Bez powodzenia. Dopiero zawiązanie konfederacji w Warszawie usunęło króla z tronu. Nowym władcą został wybrany Stanisław Leszczyński, do tej pory wojewoda poznański. Jednak usunięcie króla z tronu to jedno, a odsunięcie go od władzy- to coś zupełnie innego. W Polsce wybuchła wojna domowa, a ratunek przed całkowitym pogrążeniem kraju przyszedł z zupełnie niespodziewanej strony- Szwedzi, którzy podczas nieporadnych rządów Augusta II plądrowali Rzeczpospolitą, teraz zagrozili przejęciem wszystkich ziem należących do Sasów. Na to dictum August II Mocny oficjalnie abdykował. Jak jednak nietrudno zgadnąć, ktoś kto tyle trudu i ziemi poświęcił na zdobycie władzy, nie zrezygnuje z niej łatwo. Pod rządami Leszczyńskiego Polska może nie była krajem miodem i mlekiem płynącym, ale na pewno spokojniejszym niż za jego poprzednika.
Niestety, już kilka lat później August II Mocny znów pojawił się w granicach Polski. Mało tego- pojawił się jako król i od samego przekroczenia granicy zachowywał się tak, jakby był prawowitym władcą. Jeśli więc carat był mu potrzebny jako formalnemu władcy, teraz, jako władcy samozwańczemu, był wręcz niezbędny. Podpisał więc August II Mocny porozumienie z carem, na mocy którego ten ostatni miał pomóc uzurpatorowi w przejęciu i utrzymaniu władzy. Znów bez zaskoczenia- szlachta nie była zachwycona tym posunięciem. Natychmiast rozległo się żądanie usunięcia z Polski armii Sasów i Cara. Car wskutek zagrożenia konfliktem z Turcją rzeczywiście wycofał swój garnizon, z Sasami tak łatwo nie było, ale ostatecznie również wyegzekwowano wydalenie większości armii do Saksonii. Niemniej jednak w obliczu zawiązanej przeciwko Augustowi II Sasowi konfederacji tarnobrzeskiej, ten wezwał na pomoc wojska carskie i pomoc tę otrzymał. I to był poważny błąd, ponieważ (co dziś już doskonale wiemy) wojska wschodnich sąsiadów raz zaproszone, niechętnie kraj opuszczają. August II Mocny był więc zmuszony ukłonić się w stronę zachodnich sąsiadów, i to dość dalekich, bo Brytyjczyków, a także do Austriaków.
Dynasta Sasów, między innymi dzięki nieudolnym rządom Augusta II, nie zapisała się najlepiej na kartach polskiej historii.

August II Mocny w Polsce

Autor: admin  |  Kategoria: August II Mocny, dynastia Sasów, dynastia Wettinów

August II Mocny pochodził z dynastii Wettinów, jednak często niezbyt ściśle mówi się o niej „dynasta Sasów”, a samego władcę nazywa Augustem II Mocnym Sasem. Przydomek „Mocny” bynajmniej nie wziął się od mocnych rządów, ale od siły fizycznej, której natura mu podobno nie poskąpiła.
Już samo objęcie korony polskiej jest bardzo ciekawym wydarzeniem. Po długim okresie bezkrólewia po śmierci Jana III Sobieckiego było dwóch pretendentów do tronu: August II oraz francuski książę Conti. Co dziwniejsze, to właśnie ten ostatni miał zapewnione poparcie szlachty. Jednak nie miał czegoś, co August II mógł mieć- dobra ziemskie. Zgodnie z dzisiejszą klasyfikacją powiedzielibyśmy, że August II Mocny przekupił szlachtę hojnie rozdając włości. Mało tego- nawet kiedy wstąpił na tron, przekonywał do siebie poddanych, w tym także zagorzałych zwolenników Contiego. Ceremonia koronacji, która odbyła się na Wawelu, odbywała się przy dźwiękach zamieszek pod murami. Nie stanęło to jednak na przeszkodzie, aby August II Mocny przyjął podaną przez dziurę w murze koronę. Mimo wszystko cała ceremonia odbyła się w majestacie prawa a August II Mocny Wettin został prawowitym władcą nadwiślańskich ziem.
Zapewne losy Polski potoczyłyby się inaczej, gdyby równie sprawnie co zdobywanie władzy, szło Augustowi II jej utrzymanie i sprawowanie. Niestety jego rządy urosły z czasem do roli przykładu jak rządzić nie należy. Tu głównym zarzutem, jaki w stronę Augusta II Mocnego kierują historycy jest praktyczne dopuszczenie cara do decydowania o sprawach wewnętrznych kraju. Warto tutaj wspomnieć, że nie była to usługa jednostronna, bo car w zamian zobowiązał się w razie potrzeby wspomagać Augusta II Mocnego w utrzymaniu władzy. Była ona może i zdobyta legalnie, ale wątpliwości ludności nie udało się rozwiać łapówkami, więc sytuacja cały czas pozostawała napięta, w związku z czym August II Mocny musiał związać się sojuszem nieformalnym z carem, jeśli chciał mieć pewność utrzymania władzy. Wszystko to doprowadziło do tego, że armia polska istniała tylko na papierze, natomiast rzeczywistą ochronę miała zapewnić armia Sasów sprowadzona przez króla. Nie udało się nawet, nie  mówiąc już nawet o próbach podbojów przedsiębranych czasem przez Augusta II Mocnego i jak raz zakończonych porażkami.

Konserwatywni władcy, nowoczesny kraj

Autor: admin  |  Kategoria: dynastia Sasów, dynastia Wettinów

W XIX wieku Królestwo Saksonii doskonale radziło sobie pod względem gospodarczym. Wprawdzie rozwój gospodarki osłabiło rozpadnięcie się niemieckiej unii celnej, jednak nawet to nie zatrzymało go całkowicie. To, na co zwraca uwagę wielu historyków to fakt, że cały rozwój gospodarczy zaszedł pod rządami coraz bardziej konserwatywnych władców, którzy wdrażali, choć często mimochodem, ideę liberalnej gospodarki, która w XIX wieku do najpopularniejszych nie należała. Istnieje też hipoteza, która mówi, że w gospodarkę saską nie ingerowano, ponieważ trzeba się było co rusz martwić kolejnym konfliktem zbrojnym, więc gospodarka zupełnie przy okazji mogła się rozwijać.
Pierwszym władcą Królestwa Saksonii był Fryderyk August I. Wprawdzie dość powszechnie uważa się, że był formalistą i pedantem, natomiast doskonale zadziałał na polu gospodarczym, ponieważ pozwolił, aby rynek sam regulował sprawy cen, popytu i podaży. Fryderyk August I umarł w 1827 r a na tron wstąpił jego brat, Anton, znany z konserwatywnych poglądów. Antoni Wettyn rządził Saksonią przez 9 lat, a były to pracowite lata, ponieważ parlament bardzo często ścierał się z poglądami króla. Lata 30. a zwłaszcza 1830-33 przynoszą Saksonii bardzo poważne zmiany. Wprowadzona w życie zostaje liberalna konstytucja, na mocy której tajne urzędy zostają zmienione w ministerstwa. Dwuizbowy parlament otrzymuje moc ustawodawczą a obywatelom gwarantuje się pewne prawa podstawowe. Równoprawną częścią krajów dziedzicznych stają się Łużyce, które do tej pory były lennem dziedzicznym. Wraz ze śmiercią Antoniego Wettina w 1836 roku kończy się epoka liberalizmu.
Obwołany podczas wcześniejszych zamieszek książe August II zajmuje miejsce Antona na tronie, a w niedługi czas potem zmienia się także szef parlamentu, którym zostaje bardzo konserwatywny von Konneritz.  Ten zdecydowanie zaostrza cenzurę. W połowie lat 40. na Saksonię spada klęska głodu i pociągnięty przez nią kryzys gospodarczy. W połowie XIX wieku Saksonia nie rozwija się, ale na podobne problemy cierpi też wiele państw w Europie. Prowadzi to jednak do powstania wielu ugrupowań radykalnych. Podczas Wiosny Ludów król zmuszony jest spełnić demokratyczne żądania, co czyni jednak niechętnie i z oporem. Nie przyjmuje jednak frankfurckiej konstytucji napisanej w kościele św. Pawła, co powoduje wybuch poważnych zamieszek. Tłumi je krwawo wojsko pruskie.
Po śmiertelnym wypadku króla, na tron wstępuje jego brat, Johann. On i jego syn, Albert, coraz silniej sympatyzują z Niemcami.

Tło historyczne

Autor: admin  |  Kategoria: dynastia Sasów, dynastia Wettinów

Postanowienia kongresu wiedeńskiego całkowicie zmieniły panujący dotychczas w Europie stosunek sił. Niemcy były jednym z głównych, obok Polski zresztą, tematów tańczącego kongresu.
Początkowe hipotezy przygotowane przez 150 monarchów i pół tysiąca dyplomatów okazały się niemożliwe do wprowadzenia w życie, ponieważ w praktyce o losie Niemiec mogły zadecydować jedynie Prusy i Austria, więc nie wchodziło w grę na przykład przywrócenie status quo sprzed wojen napoleońskich.
Utworzono przede wszystkim dość efemeryczny, jak się później okazało, twór, jakim był Związek Niemiecki, Saksonia traci na rzecz Prus aż 2/3 swojego terytorium, a razem z terytorium zmniejsza się ludność, choć mniej, bo o 1/3. Związek Niemiecki nie znajduje jednak większego uznania w oczach mieszkańców państw w nim zrzeszonych, w wielu niemieckich państwach dochodzi do silnych ruchów narodowych i ostatecznie Związek Niemiecki nie wytrzymuje próby czasu. Choć przetrwał rewolucję w 1846 i rozsadziła go wewnętrzna niezgoda, działania wojenne oraz rozejście się interesów Austrii i Prus i Wiosna Ludów- od 1866 Związek Niemiecki przestaje istnieć. Wszystkie te zmiany będą zachodziły równolegle w istniejącym już Królestwie Saksonii. Król Saski odrzuca przedstawioną mu konstytucję, nie uznając władzy cesarza nad sobą, w związku z czym wybucha krwawo stłumiona przez Prusaków rewolucja.
Jednak niezależnie od działań politycznych, XIX wiek był dla Saksonii gospodarczo korzystny. Dzięki sprawnej władzy wewnętrznej Saksonia gospodarczo uniezależniła się od sąsiadów, stając się jednocześnie jednym z największych okręgów przemysłowych i bardzo dobrze zorganizowanymi ruchami robotniczymi. Było to możliwe dzięki liberalnej konstytucji wprowadzonej na początku lat 30. XIX wieku. Centralne urzędy w Saksonii zastąpiono ministerstwami, a ministrowie byli rozliczani przez dwuizbowy parlament, choć powoływani przez króla.
Królestwo Saksonii często leżało na drodze wojsk, stawało się także kartą przetargową i jako bardzo silny gospodarczo region było nieraz celem strategicznym. Jednocześnie wiele państw przechodziło przemiany polityczne, gospodarcze i społeczne. Codziennością były ruchy narodowe i robotnicze, w połowie XX wieku poważnym problemem stała się klęska głodu i następująca po niej wiosna ludów. Każdy z krajów musiał na swój sposób reagować na zachodzące zmiany, robiła to również Saksonia, której położenie geopolityczne (między Austrią a Prusami), bynajmniej tego nie ułatwiało.

Przed królestwem Saksonii

Autor: admin  |  Kategoria: dynastia Wettinów

Saksonia została zasiedlona przez ludy o kulturze germańskiej mniej więcej z początkiem naszej ery. Musiało minąć prawie dziesięć wieków, aby powstała pierwsza osada niełużyczan- znajduje się ona nieopodal Miśni, jednego z głównych miast regionu i kolebki Wettinów, jednej z najpotężniejszych dynastii europejskich. O rozwoju Saksonii można mówić od roku 1089, kiedy to graf Henryk I otrzymuje Miśnię i przyległe tereny jako lenno. Do początków piętnastego stulecia Saksonia prężnie się rozwijała. Miśnia stawała się ośrodkiem władzy, skąd Wettinowie powoli zaczynali rozszerzać swoje wpływy na całą ówczesną Europę. W 1409 roku w Lipsku powstaje uniwersytet a niespełna pół wieku później w wyniku różnych zaszłości genealogicznych do Saksonii pod panowaniem Wettynów dołącza księstwo Sachsen-Wittenberg, a Drezno staje się rezydencją książąt.
Rok 1485 przynosi poważne zmiany. Linia Wettynów rozdziela się na dwoje, w niedługi czas potem rozpoczyna się reformacja, która szczególnie głośnym echem odbija się we włościach Wettynów ernstyńskich, którzy Lutrowi udzielają schronienia. W tym samym czasie przedstawiciele linii albertyńskiej wzmacniają swoją władzę. Szesnasty wiek przyniósł kolejny boom gospodarczy, tym razem związany z odkryciem zasobnych złóż między innymi srebra. Saksonia znów staje się gospodarczym potentatem w regionie i jednym z najbogatszych państw Niemiec. Cały sukces został jednak zaprzepaszczony podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648). Na skutek konfliktu zbrojnego oraz epidemii ospy Saksonia traci ponad połowę ludności. Późniejsze rządy Fryderyka Augusta I miały podźwignąć kraj z zapaści, a miarą sukcesu są barokowe budowle Drezna oraz znana na cały świat manufaktura porcelany w Miśni. Zakończona w 1763 roku wojna siedmioletnia znów boleśnie ogołaca Saksonię, poważnie uszczuplając jej potencjał, między innymi przez utratę korony polskiej.
Wojny Napoleońskie były dla Saksonii początkiem i końcem. Wskutek przegranej Bitwie Narodów, w której Saksończycy opowiedzieli się po stronie Cesarza, kongres wiedeński decyduje o odebraniu Saksonii dwóch trzecich powierzchni, zamieszkanych przez trzydzieści procent ludności na rzecz Prus.
Historia Saksonii jednak na tym się nie skończyła, ponieważ właśnie teraz na scenie osiemnastowiecznej Europy miało pojawić się Królestwo Saksonii.

Antoni Wettyn

Autor: admin  |  Kategoria: Bez kategorii, dynastia Sasów, dynastia Wettinów

Antoni Wettyn został następcą swojego brata, Fryderyka Augusta I. Jest jednym z najwyżej ocenianych władców z dynastii Sasów, choć i jego rządy nie były idealne. Ponieważ jednak Antoni Wettyn, a właściwie Antoni Klemens Teodor Maria Józef Wettyn został przez jemu współczesnych zapamiętany jako ten, za którego rządów wzrosła stopa życiowa, zyskał szybko przydomek „Dobry”.
Największym sukcesem Antoniego Wettyna było przystąpienie do Niemieckiego Związku Celnego, który w pewien sposób regulował kontakty gospodarcze pomiędzy wieloma krajami. Jego rządy upłynęły w znacznie spokojniejszej atmosferze niż rządy jego brata, ale też Antoni Wettyn nie podejmował ryzykownych decyzji i poza Saksonią raczej nie jest postacią szczególnie znaną. Ze względu na to, że uwaga Antoniego Wettyna jako władcy skupiona tez była na Saksonii, jest on wymieniany jako jeden z pierwszych monarchów, którzy na szeroką skalę wdrażali w życie idee liberalizmu gospodarczego, który w XVII wieku był dominującą teorią polityki fiskalnej. Przeciwnicy tej teorii zwracają jednak uwagę, że liberalizm Antoniego Wettyna daleki był od wzorca- liberalne zmiany nie były wprowadzane w trosce o dobro gospodarki, jeśli nie liczyć przystąpienia do Niemieckiego Związku Celnego, ale wręcz przeciwnie- miały być podyktowane ekonomiczną ignorancją władcy.
Rozstrzygnięcie tej kwestii nie leży w mojej mocy, faktem natomiast jest, że Anton der Gütige był jednym z ostatnich władców, którzy pozwolili na samoregulację rynków. W XIX wieku polityka liberalizmu miała odejść w zapomnienie na prawie dwieście lat. Wzrost stopy życiowej, jaki odnotowany został za panowania Antoniego Wettyna niektórzy również przypisują głównie jego bratu, Fryderykowi Augustowi I, który za swoich rządów uporał się ze zniszczeniami Wojny Siedmioletniej, wojen Napoleona, wprowadził pewne regulacje prawno-ekonomiczne, i na dobrą sprawę po ukończeniu swojej misji zmarł, pozostawiając swoich poddanych na prostej drodze do budowy dobrobytu.
Dla nas Polaków, powinno też być istotne, że Antoni Wettyn w 1756 r. został w kołysce udekorowany Orderem Orła Białego- najstarszego polskiego odznaczenia przyznawanego od początku osiemnastego wieku osobom wybitnie zasłużonym dla kraju, w tym również cudzoziemcom. Po śmierci Antoniego Wettyna królem Saksonii zostaje Fryderyk August II Wettyn.

Sasi a Wettinowie

Autor: admin  |  Kategoria: dynastia Sasów, dynastia Wettinów

W kontekście historii Polski bardzo często mówi się o dynastii Sasów i królach z tego rodu. Tak naprawdę jednak określenie to jest nieścisłe, ponieważ formalnie dynastia Sasów nie istniała. Sasi to nazwa pewnej grupy etnicznej, z której wywodzi się między innymi potężna dynastia Wettinów, którzy to właśnie zasiadali na tronie między innymi Polski.
Sasi to nazwa, której etymologia pozostaje nieznana, ale przypuszcza się, że oni sami nazywali siebie w zupełnie inny sposób, my zaś ukuliśmy ten termin, ponieważ wiązał on ludzi z regionem, który zamieszkiwali, a więc Saksonią. Już we wczesnym średniowieczu wyłoniły się różne dynastie, z których Wettinowie (czy też Wettynowie, jeśli nazwy tej nie spolszczać do końca) to ród o zdecydowanie największym znaczeniu, który do II Wojny Światowej rządził faktycznie większością księstw i królestw europejskich, a i dziś ma spory udział w kształtowaniu polityki. Dość wspomnieć, że z Wettynów, a więc i Sasów wywodzi się obecna monarchini Zjednoczonego Królestwa i władca Belgii, Albert II.
O Sasach warto mówić jeszcze z tego względu, że są oni w dużej mierze twórcami kultury. Ponieważ w średniowieczu każdemu podziałowi linii rodowej towarzyszył również podział ziem. Możemy dziś jasno wskazać ludzi odpowiedzialnych za kształtowanie europejskiej kultury i regiony, w których się ona narodziła. I tutaj nie można nie podać przykładu Saksonii-Weimaru.
Władza dynastii saskich Wettinów w Polsce miała swoje jasne i ciemne strony. W dużej mierze problemy były wywoływane sytuacją ogólną na kontynencie, jednak dynastię Sasów często stawia się jako przykład nieudolnego i zgubnego sposobu rządzenia. Można się z tą tezą zgadzać, można próbować ją podważyć, natomiast nie da się ukryć, iż to właśnie saska dynastia Wettinów kształtowała i w dużej mierze nadal kształtuje sytuację polityczną na Starym Kontynencie.
Określenie „dynastia Sasów” utrzymało się literaturze, także fachowej, a określa się nim wszystkie linie rodowe Wettinów i kilku innych, mniej znaczących rodów. Jest to możliwe dzięki temu, że w obrębie poszczególnych linii rodowych możemy dostrzec pewne wspólne cechy państw organizowanych i zarządzanych przez Sasów. Jest więc to ujęcie edukacyjnie wygodne, choć genealogicznie niezbyt ścisłe i nie do końca uprawnione.